Życie po śmierci, czyli o kontach osób zmarłych w mediach społecznościowych

Żywy po śmierci

Za życia chętnie korzystamy z różnorodnych mediów społecznościowych. Tworzymy swoje profile, przez lata publikujemy w nich swoje zdjęcia, przemyślenia, twórczość. Co jednak stanie się z Twoim kontem na Facebooku lub Instagramie po śmierci? Otóż nic - chyba, że zadbają o to najbliżsi.

Wyobraźmy sobie sytuację: pewna osoba zmarła, ale nie wszyscy jej znajomi z danej społeczności o tym wiedzą. Nic niezwykłego, przecież nie jesteśmy w stanie na bieżąco śledzić wszystkich informacji. Niemniej jednak nadszedł dzień urodzin zmarłej osoby, a na tablicy w mediach społecznościowych... zaczęły pojawiać się życzenia urodzinowe. "Sto lat" w takim przypadku brzmi conajmniej kuriozalnie, prawda?

 

Facebook

Najpopularniejszym portalem społecznościowym niezaprzeczalnie jest Facebook - swoje profile ma na nim ponad 15,5 miliona Polaków! Każdego dnia dołączają nowi użytkownicy. I każdego dnia część z nich… umiera. Dlatego też warto wiedzieć, co można zrobić z kontem osoby zmarłej.

Służy ku temu specjalny formularz, w którym mamy do wyboru dwie opcje - konto można dezaktywować (jest ono całkowicie usuwane z portalu) lub zgłosić jako konto „in memoriam”.  

Konto „in memoriam” od zwykłego różni się tym, że obok zdjęcia profilowego pojawiają się słowa „in memoriam”, czyli „ku pamięci”. Opublikowane za życia zdjęcia i statusy pozostaną widoczne dla odbiorców, którym zostały one udostępnione. Konto nie będzie wyświetlać się w proponowanych znajomych, w reklamach czy przypomnieniach o urodzinach. Na profilu znajomi mogą publikować statusy, dzielić się wspomnieniami o osobie zmarłej – przy czym muszą na to zezwalać ustawienia prywatności konta.

Ustawienia te można ustalić jeszcze za życia. Można także zadecydować czy po śmierci profil zostanie całkowicie usunięty, czy przejdzie w stan „in memoriam”. W drugim przypadku wybieramy również opiekuna konta, który będzie mógł napisać na profilu przypięty post (np. informację dla znajomych osoby zmarłej o miejscu i dacie pogrzebu), odpowiadać na nowe zaproszenia do znajomych, zmienić zdjęcie profilowe i w tle. Można także ustawić opiekunowi możliwość pobrania kopii materiałów udostępnianych przez siebie na profilu.

Opiekun konta nie uzyskuje jednak od Facebooka danych do logowania, na konto zgłoszone jako „in memoriam” nie można się już zalogować. Opiekun nie ma więc dostępu do wiadomości zmarłej osoby, zaczepek, klikniętych reklam, informacji dotyczących bezpieczeństwa i ustawień konta, nie może też usuwać znajomych. Jeśli opiekun konta nie został wybrany przez użytkownika, a status ten uzyskał poprzez zgłoszenie konta osoby zmarłej do Facebooka - nie ma on możliwości modyfikacji konta.

 

Instagram

Na Instagramie swoje profile założyło już 3,5 miliona Polaków. Konto na Instagramie można – analogicznie do konta na Facebooku – zgłosić za pomocą formularza administracji portalu w celu nadania mu statusu „in memoriam” lub jego usunięcia.

Instagram blokuje „nieprzyjemne dla rodziny i znajomych osób zmarłych” odniesienia do kont „in memoriam”, dodatkowo je zabezpiecza, chroniąc ich prywatność.

 

Twitter

Twitter to najpopularniejszy na świecie serwis mikroblogowy – i w Polsce jest sporo osób, które lubią na nim „ćwierkać”, czyli dodawać tweety. Konto osoby zmarłej można usunąć, kontaktując się bezpośrednio z administracją serwisu. Jedynym utrudnieniem może być fakt, że formularze kontaktowe nie są jeszcze dostępne w języku polskim…

Twitter usunie wtedy konto, może także przesłać kopię wszystkich tweetów – nie poda jednak do niego hasła czy innych niepublicznych danych, niezależnie od stopnia pokrewieństwa z osobą zmarłą.

Jeśli nikt nie zgłosi chęci usunięcia konta osoby zmarłej na Twitterze, pozostaje ono takie samo jak za jej życia – można je dodawać do obserwowanych, oznaczać użytkownika, może się ono również pojawiać jako rekomendowane do obserwacji.

 

LinkedIn

LinkedIn jest najpopularniejszym portalem do nawiązywania relacji zawodowo-biznesowych. Jeśli osoba zmarła była tuż przed śmiercią aktywna zawodowo, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że i tutaj posiadała swoje konto.

Aby je usunąć, należy wypełnić formularz  (tak jak w przypadku Twittera, wsparcie w tym temacie nie jest dostępne w języku polskim). Po jego rozpatrzeniu administracja portalu kontaktuje się z nadawcą i usuwa profil.

 

Nasza klasa – nk.pl

Chociaż lata popularności portalu nk.pl (dawniej Nasza klasa) już dawno minęły, to i tak warto upewnić się czy i tam nie pozostało konto osoby zmarłej. Aby takowe usunąć wystarczy skontaktować się z działem obsługi użytkownika poprzez formularz i wyjaśnić w nim zaistniałą sytuację.

Administratorzy portalu mogą prosić o potwierdzenie śmierci danego użytkownika. Po wykonaniu tego kroku konto jest likwidowane w przeciągu 30 dni.

 

Inne portale społecznościowe

W artykule omówiliśmy jedynie najpopularniejsze w naszym kraju portale społecznościowe. Trzeba zauważyć – serwisów tego typu jest naprawdę wiele.

Jeśli wiemy, że osoba zmarła korzystała z konkretnego portalu, należy skontaktować się z działem obsługi użytkowników (supportem, pomocą). Osoby tam pracujące powinny pokierować nas dalej.